niedziela, 24 czerwca 2012
zmarl Pawel
juz nie pamietam kiedy, ale wszystko sie zmienilo. Wszystko jest do bani ale to ze wzgledu na Dane. Beznadzieja na maksa.
U mnie po staremu. Uklada sie. Dostalismy zdiecia slubne, sa sliczne
...
piątek, 23 grudnia 2011
niedziela, 11 grudnia 2011
ciekawe
"Koniec jesieni oraz zima - a w szczególności czas pomiędzy Samhain i Yule, który dla mnie samej jest okresem zawieszenia pomiędzy końcem starego, a początkiem nowego roku - jest tym czasem, kiedy swoją uwagę kierujemy w stronę Świata Podziemnego. I podobnie jak Bogini w wiccańskiej mitologii schodzi do podziemi, by ponownie powrócić na ziemię z odrodzonym Słonecznym Bogiem, tak i my schodzimy do swych własnych podziemi, by stawić czoło temu, co kryje się w ich ciemnościach i odnaleźć wewnętrzne światło."
wicca - religia czarownic
zrodlo: http://mojmira.blogspot.com/
chyba najtrudniejsze w tym wszystkim jest, ze ja uwazam ze moja ciemna strona jest silniejsza ode mnie i ze nie jestem jeszcze gotowa lub ze zwariuje. Boje sie tego bardzo wiec nie chce do tego dochodzic. Zbierac tylko co piaty smiec 10km od wysypiska;). Z drugiej strony nadal nie ufam sobie wystarczajaco i nie jestem zbyt pewna siebie, a przeciez to najpierw jest mi potrzebne. I nie wiem jaki jest ten swiat co jest prawda. Jesli chodzi o brudy z ktorymi chcialabym pracowac do swiat...
to
stres
to wampir numer jeden mojej podswiadomosci.
Czy stres jest zly? onmnie pilnuje, a ja juz radze sobie sama. Nie jest mi wiec juz potrzebny tak bardzo jak dawniej. Daje sobie rade.
Poradzisz sobie kochana)!!!!
wicca - religia czarownic
zrodlo: http://mojmira.blogspot.com/
chyba najtrudniejsze w tym wszystkim jest, ze ja uwazam ze moja ciemna strona jest silniejsza ode mnie i ze nie jestem jeszcze gotowa lub ze zwariuje. Boje sie tego bardzo wiec nie chce do tego dochodzic. Zbierac tylko co piaty smiec 10km od wysypiska;). Z drugiej strony nadal nie ufam sobie wystarczajaco i nie jestem zbyt pewna siebie, a przeciez to najpierw jest mi potrzebne. I nie wiem jaki jest ten swiat co jest prawda. Jesli chodzi o brudy z ktorymi chcialabym pracowac do swiat...
to
stres
to wampir numer jeden mojej podswiadomosci.
Czy stres jest zly? onmnie pilnuje, a ja juz radze sobie sama. Nie jest mi wiec juz potrzebny tak bardzo jak dawniej. Daje sobie rade.
Poradzisz sobie kochana)!!!!
środa, 7 grudnia 2011
Zeszłe wcielenia
Trudno jest doczytywać karty kiedy się nie ma odniesienia. Będę się więc odnosić do tego jaka jestem. Coś wynika przecież z czegoś
S = siła
Pokonywanie siebie i własnych ograniczeń- praca z podświadomością i pokonywanie siebie
1. wpływ starszych wcieleń niż ostatnie = Arcykapłanka
Dla mnie duchowość i poszukiwanie odczuwania emocji w pełni zawsze było najważniejsze. Jak i poznanie siebie, zioła, zdrowy tryb życia. Z drugiej strony jestem zamknięta na innych. Potrafię być duszą towarzystwa i świetnie mi to wychodzi jednak lepiej się czuję sama...a i moje zainteresowania nie należą do standardowych, zresztą na tym mi nie zależy. Bardziej na wyjątkowości i pracy z emocjami
a i nie cierpię być pouczana przez innych i gdy chcą mi coś na siłę udowodnić, odsuwam się wtedy
zakonnica
2,3. to przewija się przez większość wcieleń, motyw łączący =8 denarów i Słońce
szansa na kolejny level
ciężka i wytrwała praca jest drogą do sukcesu. Praca fizyczna daje szczęście i uznanie. Trudno to wytłumaczyć ale jeśli się coś robi bardzo długo, a później daje to efekty i spełnienie to człowiek czuje się zajebiście.
Może to też nagroda za udoskonalenie umiejętności, które nabyłam. Ale chodzi o umiejętności takie fizyczne - praca w polu, ogrodzie, praca w skupieniu i wysiłku...
Przygotowanie do samodzielności i przejawiania nowych cech w życiu
4,5,6. warunki i okoliczności życia w poprzednim wcieleniu = Księżyc, Wisielec, 10 mieczy
życie w zakłamaniu, oszukiwanie się, że szuka się prawdziwej duchowości. Może zakład zamknięty, a może sekta...ale raczej odosobnienie i wielki ból (jak wtedy gdy się nic nie układa, a my nie wiemy co robić)
miejsce gdzie się pracuje nad psychika, nad emocjami. W odosobnieniu. Przekonanie o swoim brudzie i niemożliwości pójścia dalej. Porażka i psychiczne zawiedzenie, dół i marazm, brak pośpiechu
7. najważniejszy problem przeniesiony z poprzedniego wcielenia = Śmierć
umarłam wtedy? Popełniłam samobójstwo? a może okultyzm bo do tego też jestem zdolna i to mnie pokonało
wypaliłam się. Zrozumiałam, że to co robiłam nie ma sensu i musi odejść + księżyc, wisielec i 10 mieczy...lek, poczucie straty, rozpacz, głębokie wycofanie się. Dno...nieobecność, zagubienie, obumieranie. Odeszłam
lub nie umiałam za sobą zostawić przeszłości, przejść transformacji
8. sposoby i możliwości jego rozwiązania obecnie = 7 mieczy
nadal nie potrafię
tylko sprytem i oszustwem mogłabym to obejść. Tak na prawdę mogę tylko z daleka to zobaczyć, ale nie jestem na siłach żeby to pokonać w otwartej walce. Może ciężko byłoby mi w to uwierzyć co zrobiłam i kim byłam? czasem lepiej nie wiedzieć lub się oszukiwać bo inaczej nie ma się szans iść dalej
9, 10, 11. to co przeznaczone i nieuniknione w tym życiu, zrozumienie pozwoli na wypełnienie misji tego wcielenia = Rycerz Kielichów, As kielichów, Sprawiedliwość
nie wiem... teraz skupiam się na relacjach z innymi ale mam tendencje do wycofywania się. Szukam prawdziwej miłości w życiu i nie chcę nikogo skrzywdzić...
12 prawdopodobne przyszłe = 7 denarów
poczucie ile się zrobiło, jak i zastanowienie się nad czym co dalej. Trochę taka bezcelowość lub brak ikry...
S = siła
Pokonywanie siebie i własnych ograniczeń- praca z podświadomością i pokonywanie siebie
1. wpływ starszych wcieleń niż ostatnie = Arcykapłanka
Dla mnie duchowość i poszukiwanie odczuwania emocji w pełni zawsze było najważniejsze. Jak i poznanie siebie, zioła, zdrowy tryb życia. Z drugiej strony jestem zamknięta na innych. Potrafię być duszą towarzystwa i świetnie mi to wychodzi jednak lepiej się czuję sama...a i moje zainteresowania nie należą do standardowych, zresztą na tym mi nie zależy. Bardziej na wyjątkowości i pracy z emocjami
a i nie cierpię być pouczana przez innych i gdy chcą mi coś na siłę udowodnić, odsuwam się wtedy
zakonnica
2,3. to przewija się przez większość wcieleń, motyw łączący =8 denarów i Słońce
szansa na kolejny level
ciężka i wytrwała praca jest drogą do sukcesu. Praca fizyczna daje szczęście i uznanie. Trudno to wytłumaczyć ale jeśli się coś robi bardzo długo, a później daje to efekty i spełnienie to człowiek czuje się zajebiście.
Może to też nagroda za udoskonalenie umiejętności, które nabyłam. Ale chodzi o umiejętności takie fizyczne - praca w polu, ogrodzie, praca w skupieniu i wysiłku...
Przygotowanie do samodzielności i przejawiania nowych cech w życiu
4,5,6. warunki i okoliczności życia w poprzednim wcieleniu = Księżyc, Wisielec, 10 mieczy
życie w zakłamaniu, oszukiwanie się, że szuka się prawdziwej duchowości. Może zakład zamknięty, a może sekta...ale raczej odosobnienie i wielki ból (jak wtedy gdy się nic nie układa, a my nie wiemy co robić)
miejsce gdzie się pracuje nad psychika, nad emocjami. W odosobnieniu. Przekonanie o swoim brudzie i niemożliwości pójścia dalej. Porażka i psychiczne zawiedzenie, dół i marazm, brak pośpiechu
7. najważniejszy problem przeniesiony z poprzedniego wcielenia = Śmierć
umarłam wtedy? Popełniłam samobójstwo? a może okultyzm bo do tego też jestem zdolna i to mnie pokonało
wypaliłam się. Zrozumiałam, że to co robiłam nie ma sensu i musi odejść + księżyc, wisielec i 10 mieczy...lek, poczucie straty, rozpacz, głębokie wycofanie się. Dno...nieobecność, zagubienie, obumieranie. Odeszłam
lub nie umiałam za sobą zostawić przeszłości, przejść transformacji
8. sposoby i możliwości jego rozwiązania obecnie = 7 mieczy
nadal nie potrafię
tylko sprytem i oszustwem mogłabym to obejść. Tak na prawdę mogę tylko z daleka to zobaczyć, ale nie jestem na siłach żeby to pokonać w otwartej walce. Może ciężko byłoby mi w to uwierzyć co zrobiłam i kim byłam? czasem lepiej nie wiedzieć lub się oszukiwać bo inaczej nie ma się szans iść dalej
9, 10, 11. to co przeznaczone i nieuniknione w tym życiu, zrozumienie pozwoli na wypełnienie misji tego wcielenia = Rycerz Kielichów, As kielichów, Sprawiedliwość
nie wiem... teraz skupiam się na relacjach z innymi ale mam tendencje do wycofywania się. Szukam prawdziwej miłości w życiu i nie chcę nikogo skrzywdzić...
12 prawdopodobne przyszłe = 7 denarów
poczucie ile się zrobiło, jak i zastanowienie się nad czym co dalej. Trochę taka bezcelowość lub brak ikry...
poniedziałek, 14 listopada 2011
12.11.2011 Dzialka
W ta sobote pierwszy raz wybralismy sie na dzialke kosic i porzadkowac. Bylo swietnie, nawet nie wiedzieismy czy uda nam sie cos zrobi bo Pawel pozyczyl kose spalinowa od kolegi i mial ja pierwszy raz w rekach. Szybko zalapal co i jak, ale ze to nie jest taka jezdzaca po ziemi tylko taka, ktora sie trzyma w rekach bardzo dlugo nam zeszlo. 7godzin i uporzadkowalismy 1/6 lub 1/4 dzialki (ale bardziej 1/6). Ja obcinalam sekatorem od cioci Lili galeziaki chaszczy i grabilam. Potem na chwile pogadac wpadla Dana z Pawlem i gdzies pojechali - on mial gdzies wystepowac, a mama zostala i pomagala mi w grabieniu i chaszczy wycinaniu. Szkoda, ze nie bylo wiecej sprzetu i wiecej ludzi. Wtedy bylo jeszcze cieplo. Teraz to ja sie modle, zeby nie spadl snieg. Juz jest coraz zimniej i straszne przymrozki sa rano. Pawel na godzine jezdzi na dzialke, ale b malo udalo mu sie dzis zrobic. Powiem tak => uwielbiam ta dzialke. Wiem jednak, mam tego swiadomosc, ze czka nas kosmicznie duzo pracy. Ja bym jeszcze chciala ochronic drzewka przed zima i zajacami. Oby sie udalo:)
W niedziele przynieslismy z dzialki 3jablka. Ten listopad jest bardzo korzystny tak jak i pazdziernik, ktory byl jeszcze cieplejszy
W Praktikerze byly przeceny i udalo nam sie kupic sekator na dlugiej raczce (nie wiem jak fachowo sie to nazywa), konwektor babci Wladzi i Unigrunt. Na wszystko 20% rabatu. Tak sielsko i kochanie mijal weekend:)
21/11
a to dzisiejsze jabuszka:)
Pablo z mama przyniesli i dostalam zdięcie:
W niedziele przynieslismy z dzialki 3jablka. Ten listopad jest bardzo korzystny tak jak i pazdziernik, ktory byl jeszcze cieplejszy
W Praktikerze byly przeceny i udalo nam sie kupic sekator na dlugiej raczce (nie wiem jak fachowo sie to nazywa), konwektor babci Wladzi i Unigrunt. Na wszystko 20% rabatu. Tak sielsko i kochanie mijal weekend:)
21/11
a to dzisiejsze jabuszka:)
Pablo z mama przyniesli i dostalam zdięcie:
piątek, 11 listopada 2011
niedziela, 6 listopada 2011
3
3 jako przeznaczenie - kije i denary
3 - kreatywnosc, umiejetnosc dzialania, inwencja, przebojowosc, uzytecznosc
czyn
nie musi byc szczegolnie ambitna bo wie czego chce i osiaga cele bez zuzywania swiadomej energii.
duch rywalizacji,
suma 1 i 2
wplyw jednosci na dualnosc lub wplyw 1na2 co owocuje harmonia. gdziekolwiek wystapi liczba 3 zawsze bedzie wiazala sie ze spelnieniem
3 - kreatywnosc, umiejetnosc dzialania, inwencja, przebojowosc, uzytecznosc
czyn
nie musi byc szczegolnie ambitna bo wie czego chce i osiaga cele bez zuzywania swiadomej energii.
duch rywalizacji,
suma 1 i 2
wplyw jednosci na dualnosc lub wplyw 1na2 co owocuje harmonia. gdziekolwiek wystapi liczba 3 zawsze bedzie wiazala sie ze spelnieniem
Subskrybuj:
Posty (Atom)