W ta sobote pierwszy raz wybralismy sie na dzialke kosic i porzadkowac. Bylo swietnie, nawet nie wiedzieismy czy uda nam sie cos zrobi bo Pawel pozyczyl kose spalinowa od kolegi i mial ja pierwszy raz w rekach. Szybko zalapal co i jak, ale ze to nie jest taka jezdzaca po ziemi tylko taka, ktora sie trzyma w rekach bardzo dlugo nam zeszlo. 7godzin i uporzadkowalismy 1/6 lub 1/4 dzialki (ale bardziej 1/6). Ja obcinalam sekatorem od cioci Lili galeziaki chaszczy i grabilam. Potem na chwile pogadac wpadla Dana z Pawlem i gdzies pojechali - on mial gdzies wystepowac, a mama zostala i pomagala mi w grabieniu i chaszczy wycinaniu. Szkoda, ze nie bylo wiecej sprzetu i wiecej ludzi. Wtedy bylo jeszcze cieplo. Teraz to ja sie modle, zeby nie spadl snieg. Juz jest coraz zimniej i straszne przymrozki sa rano. Pawel na godzine jezdzi na dzialke, ale b malo udalo mu sie dzis zrobic. Powiem tak => uwielbiam ta dzialke. Wiem jednak, mam tego swiadomosc, ze czka nas kosmicznie duzo pracy. Ja bym jeszcze chciala ochronic drzewka przed zima i zajacami. Oby sie udalo:)
W niedziele przynieslismy z dzialki 3jablka. Ten listopad jest bardzo korzystny tak jak i pazdziernik, ktory byl jeszcze cieplejszy
W Praktikerze byly przeceny i udalo nam sie kupic sekator na dlugiej raczce (nie wiem jak fachowo sie to nazywa), konwektor babci Wladzi i Unigrunt. Na wszystko 20% rabatu. Tak sielsko i kochanie mijal weekend:)
21/11
a to dzisiejsze jabuszka:)
Pablo z mama przyniesli i dostalam zdięcie:
poniedziałek, 14 listopada 2011
piątek, 11 listopada 2011
niedziela, 6 listopada 2011
3
3 jako przeznaczenie - kije i denary
3 - kreatywnosc, umiejetnosc dzialania, inwencja, przebojowosc, uzytecznosc
czyn
nie musi byc szczegolnie ambitna bo wie czego chce i osiaga cele bez zuzywania swiadomej energii.
duch rywalizacji,
suma 1 i 2
wplyw jednosci na dualnosc lub wplyw 1na2 co owocuje harmonia. gdziekolwiek wystapi liczba 3 zawsze bedzie wiazala sie ze spelnieniem
3 - kreatywnosc, umiejetnosc dzialania, inwencja, przebojowosc, uzytecznosc
czyn
nie musi byc szczegolnie ambitna bo wie czego chce i osiaga cele bez zuzywania swiadomej energii.
duch rywalizacji,
suma 1 i 2
wplyw jednosci na dualnosc lub wplyw 1na2 co owocuje harmonia. gdziekolwiek wystapi liczba 3 zawsze bedzie wiazala sie ze spelnieniem
sobota, 10 września 2011
BSDistrib i moje marzenia o pozostaniu
1. Stan umysłu: 8 mieczy
Wielgachny strach. Chcę tam być, ale ciągle mi uświadamiają ze to na zastępstwo Izy i już nie mówią, że może będzie propozycja rozszerzenia. Zawsze jak przedstawiaja propozycje to mamia, a potem wychodza ich prawdziwe mysli. Może też chcą zobaczyć czy się sprawdzę,a może maja to gdzieś...no nic, czuję, że w tej kwestii nie mam nic do powiedzenia
2. wpływy zewnętrzne: królowa mieczy
Na pewno nie będzie kierować się sympatia. Myśli chłodno, nie pała uczuciem. Ogólnie zimno i dystans, plus obserwacja ile potrafię i jak wypadają moje statystyki
3. wpływy współpracowników: 4 buław
odnajdę się tam, to będzie stanowisko dla mnie, poczuje się jak w domu (jak już mnie wszyscy wysprawdzają, łącznie z kilentami)
4. emocje: król kielichów
jestem zakochana i nie widze tego co sie dzieje. Tylko ja tak tańcze i kocham, życie nakazuje się opanować, ale ja nie myśle rozumem. Dam z siebie wszystko, a potem mnie pochowią w trumnie choć as oznacza szanse lub nowa przygodę i serio myslę, że znów mnie gdzieś poniesie............)
5. szanse, możliwości: as buław
wiekszy mus poszukiwan, nauki przez dzialanie. Chwycenie spraw w swoje rece
6. wyzwania, które przede mną staną: głupiec
nie mam na nie wpływu i wszystko się może wydarzyć. Na te właśnie wydarzenia muszę się otworzyć i właśnie brnąć ufnie mimo, że królowa mieczy się śmieje ze moich marzeń
7. To czego pragnę: arcykaplanka
wiedzy
chce poznać wiedzę niedostępną ludziom w FO. Chce byc informatykiem praktykiem. Samoukiem
8. czynniki lub osoby niesprzyjające mi: rycerz mieczy
Ja sama, mogę rzucać sobie kłody pod nogi. Moje zachowanie? Albo sama informatyka. Przeciez....
9. to co sprzyja: mag
jestem cholernie madrą i kreatywna, jak o czymś silnie myslę to znajduje odpowiedzi jestem kreatorem mojego życia i nie boje sie nowych wyzwan (no to patrz punkt ;). Jestem ponad wydarzenia, jestem wstanie je okielznac...
10. mocne strony osobowosci, talenty, uzdolnienia: 4 puchary
no wlasnie nie wiem. Dobrze ze czuje ze to wykorzystywanie i nie mam zludzen, moze przez to nie bedzie tak bolalo. Albo bedzie bardzo bolalo, ale bede mogla powiedziec ze to przewidzialam
11. wynik po 3mies: as kielichow
nowa milosc, nowe zajecie, nowe spoijrzenie
zresztą za 3 miechy nadal nie będą wiedziec co ze mna zrobic i za 3 miechy nadal bede czuc ze moze sie udac. Moge sie na to nawet bardziej otworzyc
Kocham ta prace.
Mimo ze jej nie znam
-----
5.11.2011
w zeszlym tyg czesto plakalam i to byl ciezki czas. Okazalo sie, ze Sylwia tez jest w ciazy i beda kogos musieli jeszcze wziac - Asie F i seniorke, która mnie zastępuje wpisali. No i przerazilam sie Asia. Bo jak ja wezma. Nie chce mi sie juz pisac
Glupiec
Wielgachny strach. Chcę tam być, ale ciągle mi uświadamiają ze to na zastępstwo Izy i już nie mówią, że może będzie propozycja rozszerzenia. Zawsze jak przedstawiaja propozycje to mamia, a potem wychodza ich prawdziwe mysli. Może też chcą zobaczyć czy się sprawdzę,a może maja to gdzieś...no nic, czuję, że w tej kwestii nie mam nic do powiedzenia
2. wpływy zewnętrzne: królowa mieczy
Na pewno nie będzie kierować się sympatia. Myśli chłodno, nie pała uczuciem. Ogólnie zimno i dystans, plus obserwacja ile potrafię i jak wypadają moje statystyki
3. wpływy współpracowników: 4 buław
odnajdę się tam, to będzie stanowisko dla mnie, poczuje się jak w domu (jak już mnie wszyscy wysprawdzają, łącznie z kilentami)
4. emocje: król kielichów
jestem zakochana i nie widze tego co sie dzieje. Tylko ja tak tańcze i kocham, życie nakazuje się opanować, ale ja nie myśle rozumem. Dam z siebie wszystko, a potem mnie pochowią w trumnie choć as oznacza szanse lub nowa przygodę i serio myslę, że znów mnie gdzieś poniesie............)
5. szanse, możliwości: as buław
wiekszy mus poszukiwan, nauki przez dzialanie. Chwycenie spraw w swoje rece
6. wyzwania, które przede mną staną: głupiec
nie mam na nie wpływu i wszystko się może wydarzyć. Na te właśnie wydarzenia muszę się otworzyć i właśnie brnąć ufnie mimo, że królowa mieczy się śmieje ze moich marzeń
7. To czego pragnę: arcykaplanka
wiedzy
chce poznać wiedzę niedostępną ludziom w FO. Chce byc informatykiem praktykiem. Samoukiem
8. czynniki lub osoby niesprzyjające mi: rycerz mieczy
Ja sama, mogę rzucać sobie kłody pod nogi. Moje zachowanie? Albo sama informatyka. Przeciez....
9. to co sprzyja: mag
jestem cholernie madrą i kreatywna, jak o czymś silnie myslę to znajduje odpowiedzi jestem kreatorem mojego życia i nie boje sie nowych wyzwan (no to patrz punkt ;). Jestem ponad wydarzenia, jestem wstanie je okielznac...
10. mocne strony osobowosci, talenty, uzdolnienia: 4 puchary
no wlasnie nie wiem. Dobrze ze czuje ze to wykorzystywanie i nie mam zludzen, moze przez to nie bedzie tak bolalo. Albo bedzie bardzo bolalo, ale bede mogla powiedziec ze to przewidzialam
11. wynik po 3mies: as kielichow
nowa milosc, nowe zajecie, nowe spoijrzenie
zresztą za 3 miechy nadal nie będą wiedziec co ze mna zrobic i za 3 miechy nadal bede czuc ze moze sie udac. Moge sie na to nawet bardziej otworzyc
Kocham ta prace.
Mimo ze jej nie znam
-----
5.11.2011
w zeszlym tyg czesto plakalam i to byl ciezki czas. Okazalo sie, ze Sylwia tez jest w ciazy i beda kogos musieli jeszcze wziac - Asie F i seniorke, która mnie zastępuje wpisali. No i przerazilam sie Asia. Bo jak ja wezma. Nie chce mi sie juz pisac
Glupiec
wtorek, 6 września 2011
Dla Ewy na miłośc
1. Sygnifikator: VII mieczy
boi sie miłości, myśli że jesli nie "ukradnie" czy nie wykaże się podstępem to nie zasługuje. Dlatego może podobają się jej niedostępni czy zajęci. Albo tacy z silnie zaznaczonym: "nie"
2, Jak Ewa widzi miłośc: Król Buław
człowiek z silnym charakterem, "porywający ją" z ciekawym życiem, którym można się zachłysnąc, o ciekawej otwartej osobowości. Taki który zabiega, nie nudzi i daje duzo do własnego życia
czlowiek z pasja, ktory wie czego chce. chce byc z nia. i on jest interesujacy i ona. ale w zwiazku jest wazniejszy super mezczyzna
3. Jak widzi przyjaźń: rycerz buław
tylko ważne, ciekawe osoby, którym na sobie zależy, ambitne, żywe. Przyjaźn jest wazna, zmienna i ociera sie lub to prawie tak fajne jak milosc. To droga do milosci, tylko w milosci jest tego jeszcze wiecej, tego zachlysniecia sie i duzych oczu otwartych szeroko z zadowolenia:). Przyjaciele sa b wazni, ale bywa ze odchodza. Partner to przywodca, ktos kto zostaje
4, kiedy odnajdzie partnera: 4 kielichy
na wiosne lub gdy bedzie nudno lub depresyjnie,a ona sie tego najupelniej nie bedzie spodziewac. Ledwo dostrzeze:)
lub kiedy zacznie wierzyc w to gleboko ze jest fajna osoba, ze mozna ja od tak, a nie za cos pokochac. Kiedy minie jej przyzwyczajenie do samotnosci lub takie wisielcze podejście, ze nic dobrego nie ma i nic juz dobrego sie nie stanie.
może kiedy przestanie szukać...
5 Okolicznosci spotkania: 2denary
pomiedzy praca, a zyciem codziennym, na wyjezdzie (gdzies gdzie nie jest stabilnie = pomiedzy)
6. Jakie bedzie ich partnerstwo: giermek denarów
dazace do stabilnosci, wpatrzenia w siebie i dozy nauki czy dziecinnosci (bo nie od razu wszystko musi byc super powazne). Ale oparte na przyjazni. Nie seksualne tylko rozwijajace. Cos bedzie ich laczyc (nie wiem co, praca, zainteresowania praktyczne, chec pomocy)
7. Na co w partnerstwie uwazac: 3 denary
zeby budowac konkretnie swoj wizerunek, zeby to co robi Ewa mu sie podobalo i go tym zainteresowala. Zeby byli sobie rowni
8, 9 Rada amora: wieza, glupiec
wyjsc z emocjonalnego stanu bezsilnosci i ciaglego myslenia o zwiazku. Dac sie uwiesc, poniesc zyciu. Nie pilnowac sie na kazdym zakrecie. Byc swierza i gotowa na nowe. Nieprzewidywalne i nieschematyczne
10. Co jest przeszkoda w poznaniu partnera: Arcykaplanka
jest bardzo tajemnicza, czesto jest ta 2ga??? Wydaje sie byc niedostepna, chermetyczna?
11. Rezultat: 5 mieczy
zmagania, walka i oszustwo czyli ten związek z giermkiem nie wypali
dopiero potem Cesatzowa
wiec zle wydarzenia, beda tylko przygotowaniem sie do prawdziwej kobiecosci.
boi sie miłości, myśli że jesli nie "ukradnie" czy nie wykaże się podstępem to nie zasługuje. Dlatego może podobają się jej niedostępni czy zajęci. Albo tacy z silnie zaznaczonym: "nie"
2, Jak Ewa widzi miłośc: Król Buław
człowiek z silnym charakterem, "porywający ją" z ciekawym życiem, którym można się zachłysnąc, o ciekawej otwartej osobowości. Taki który zabiega, nie nudzi i daje duzo do własnego życia
czlowiek z pasja, ktory wie czego chce. chce byc z nia. i on jest interesujacy i ona. ale w zwiazku jest wazniejszy super mezczyzna
3. Jak widzi przyjaźń: rycerz buław
tylko ważne, ciekawe osoby, którym na sobie zależy, ambitne, żywe. Przyjaźn jest wazna, zmienna i ociera sie lub to prawie tak fajne jak milosc. To droga do milosci, tylko w milosci jest tego jeszcze wiecej, tego zachlysniecia sie i duzych oczu otwartych szeroko z zadowolenia:). Przyjaciele sa b wazni, ale bywa ze odchodza. Partner to przywodca, ktos kto zostaje
4, kiedy odnajdzie partnera: 4 kielichy
na wiosne lub gdy bedzie nudno lub depresyjnie,a ona sie tego najupelniej nie bedzie spodziewac. Ledwo dostrzeze:)
lub kiedy zacznie wierzyc w to gleboko ze jest fajna osoba, ze mozna ja od tak, a nie za cos pokochac. Kiedy minie jej przyzwyczajenie do samotnosci lub takie wisielcze podejście, ze nic dobrego nie ma i nic juz dobrego sie nie stanie.
może kiedy przestanie szukać...
5 Okolicznosci spotkania: 2denary
pomiedzy praca, a zyciem codziennym, na wyjezdzie (gdzies gdzie nie jest stabilnie = pomiedzy)
6. Jakie bedzie ich partnerstwo: giermek denarów
dazace do stabilnosci, wpatrzenia w siebie i dozy nauki czy dziecinnosci (bo nie od razu wszystko musi byc super powazne). Ale oparte na przyjazni. Nie seksualne tylko rozwijajace. Cos bedzie ich laczyc (nie wiem co, praca, zainteresowania praktyczne, chec pomocy)
7. Na co w partnerstwie uwazac: 3 denary
zeby budowac konkretnie swoj wizerunek, zeby to co robi Ewa mu sie podobalo i go tym zainteresowala. Zeby byli sobie rowni
8, 9 Rada amora: wieza, glupiec
wyjsc z emocjonalnego stanu bezsilnosci i ciaglego myslenia o zwiazku. Dac sie uwiesc, poniesc zyciu. Nie pilnowac sie na kazdym zakrecie. Byc swierza i gotowa na nowe. Nieprzewidywalne i nieschematyczne
10. Co jest przeszkoda w poznaniu partnera: Arcykaplanka
jest bardzo tajemnicza, czesto jest ta 2ga??? Wydaje sie byc niedostepna, chermetyczna?
11. Rezultat: 5 mieczy
zmagania, walka i oszustwo czyli ten związek z giermkiem nie wypali
dopiero potem Cesatzowa
wiec zle wydarzenia, beda tylko przygotowaniem sie do prawdziwej kobiecosci.
środa, 31 sierpnia 2011
Arek
Jestem zła i wściekła (niby to samo, ale co innego znaczy). Nie wiem na kogo, może na siebie że nie jestem w stanie tak szybko zmienić pracownika. Bo wiem, że potrzebny jest czas i obeznanie w tym co robimy. Bo wiem, że Arek miał dostęp do tych aplikacji wcześniej, a mimo to nie radzi sobie z nimi – nie umie szybko zmieniać programów, zapisywać zgłoszeń. Będę okrutna i napiszę, że jest bardzo męski – nie potrafi robić kilku rzeczy na raz. Nie sprawia wrażenia, że dociera do niego że jest wolny. On się wręcz z tym nie zgadza. A to coś nie działało i poległ z czasem, a to znowu coś innego. Lub bez wymówki – nie zdażył, ale mam świadomość że nie chce byc popędzany i się ze mną ogolnie nie zgadza. Tylko co ja mam zrobić. Mam pręgierz nad sobą i coś takiego jak współczucie nie istnieje.
1. Mocne strony Arka: Rycerz kielichów
Dobre customer care, przejmuje się problemem klienta i chce go wysłuchać od a do z. Duża emocjonalność, ale jeszcze większe opanowanie. Myślę, że tu to zrozumienie i kontakt z klientem
2. Słabe strony: Wisielec
jest powolny jak ślimak (wyżywam się wiem). Usprawiedliwia się, nigdy nie jest tak jak ja mówię, tylko tak jak on myśli, on ma rację, jest opanowany i nie widać żeby chciał pracować szybciej. Problem z podzielnością uwagi (co go może wyprowadzić na manowce => przerwa między 1rozmową, a 2ga to na początem 5min, a po mieś 28 sekund! a trzeba wszystko opisać i znaleść rozwiązanie). Nie mam nic przeciwko. Boje się że albo nic nie napisze, albo za mało, albo będzie zostawać po pracy, a nie o to w tym chodzi.
3. Tego nie dostrzegam: Cesarzowa
że jest wrażliwy, że lubi być doceniany. Że jest kreatywny i smykałkę o informatyki ma. Ze lubi to co robimy.
4. Na to liczę: 7 mieczy
ze nikt nie zauważy niedciągnięć, że ktoś da nam więcej czasu. Trochę się boję rzucić go na głęboką wodę, chciałabym żeby jeszcze ćwiczył, ale ten czas się kończy. Chciałam żeby nam się udało. Ze nikt nie powie,że to moja wina.
5. Taka jest rzeczywistośc: 8 mieczy
jest źle
jest źle
musi zacząć szybciej działać i samodzielnie. Przeszedł szkolenia, zatrudniliśmy go bo uważamy że się nadaje. Ale on ma i kompleksy i nie chce zbytnio współpracować, on woli sam
6. To Arek może osiągnąć w ciągu miesiąca: Pustelnik
nie będzie się skupiał na znajomościach, on będzie mieć cel => dogonić innych co oznacza walkę ze sobą (bo on tak nie uważa, chyba), z tym że można sie pytać , a nawet warto szukać wsparcia. Na pewno się będzie starać, na pewno włoży w to siebie całego, na pewno będzie lepiej, ale ta karta jak i wisielec jest wycofana. I nie wróży widocznych sukcesów. Tyle, że może w przyszłości wiedza zaaowocuje i pracodawca spojrzy przychylniejszym okiem
7. To się nie uda: as mieczy
odsunie się od innych, będzie siedzieć w komputerze, ale niekoniecznie uda mu się przekonać pracodawcę, że zrobił duże postępy
8. To powiedzieć Marci: 5 denarów
sam sobie nie poradzi, dobrze gdyby jeszcze jakiś czas miał szkolenia, okres próbny. Na bruk bym go nie wyrzucała, nienawidze takich sytuacji. Tym bardziej ze jest 10 denarow. Moze oznaczac, ze duzo w niego zainwestowalismy
9. Wartość Arka dla mojego projektu: 10 denarów
ale tez ze to dobry pracownik i po dluzszym czasie okaze sie ze to dobra decyzja?na razie to wygląda kiepsko=>
ktoś zakompleksiony, kto ma problem ze sobą, ze swoją naturą, której nie da się od tak zmienić. Może dojść do wniosku, że do nas nie pasuje i sam chcieć odejść. Ale poki co walczy, poki co wyzwanie go pociąga. Wolałabym, żeby tylko bardziej...hmmm...żeby współpracował (ale to się raczej nie stanie)
Kurde nie wiem czy go zostawić
Podsumowanie:
Bardzo sie bałam i nie wiedziałam jak sobie z tym poradzić. Przez cały następny ranek miałam biegunkę i żyłam w stresie. Potem dopiero po rozmowie z Marta (TL) mi ulzyło:). Postanowiłysmy mu dać szansę. Jeśli nie poradzi sobie (a jest duzeprawdopodobieństwo) to przejdzie na spokojniejszy projekt.
Na 2gi dzień dostał ode mnie ćwiczenia do pisania:
znalazłam na IE krotkie opisy pb'ow i kazalam mu zalogować je w 30 min z podziałem na detail i fix history, z sla NI, req. canceled - zeby klient za to nie płacił. Pomysł był mega bo wszyscy się przyglądali. Arek w 30 min opisał tylko 1szą historię. Czyli tragedia, ale może się wyrobi...ja się cieszę bo wykazałam się CESARZOWA albo łatwowiernością i złudzeniami Arka (król);p
niedziela, 31 lipca 2011
Inauguracja wakacji
Wczoraj byliśmy na Festiwalu Energii w moim mieście. 12000tysięcy ludzi => przy czym moje miasto ma 10000 tysięcy, zakładając że nie wszyscy poszli, wypadło całkiem ładnie. Tata mówi, że w zeszłym roku liczyli i na Sosinie (zalew) było 27 ..ale jak na imprezę płatną i pogodę w kratkę - całkiem fajnie. Na Leszcze nie zawitaliśmy, przyjechała do mnie Justynka, której bardzo chciałam podziękować za energię i dobrą zabawę:). Długo rozmawiałyśmy, plus spacer z moim psem i nie zdązyliśmy. Choć i tak ich...nie znamy...
Potem zabawa. Przyszliśmy nieco przed występem Ewy Farnej, mieliśmy czas żeby się rozejrzeć. Paweł został na trybunach, a my poszłyśmy przed scenę. Udało nam się przecisnąć całkiem blisko i tańczyć i śpiewać. Swietnie się bawiłyśmy, choć tyle lat co ona już dawno nie mamy. No nie tak dużo więcej, ale jednak jej muzyka bardzo do nas przemawia. Możliwe, że przez nasze młodsze siostry. Potem usterka techniczna w momencie wielkiego wejścia Chylińskiej, przerwa (prawie godzinna) na zakup jedzenia i dalsza zabawa. Kobieta ma charyzmę i umie zawładnąć publicznością (fajnie rozmawia z fanami). Mimo wszystko bardziej byłam za Farną. Ta to ma głos. Byliśmy do 2giej, ale z tego co wiem DJe grali do 4 tej...niezapomniany wieczór, przede wszystkim dzieki Justynie i naszej miłości do zabawy. Było świetnie, nawet jak na tak malutkie grono "cieszmy się z małych rzeczy:)"
Subskrybuj:
Posty (Atom)